środa, 11 stycznia 2006

Ukryć się!!!

Najchętniej skuliłbym się, schował pod kołdrą i nigdzie się niepokazywał. Mam dość tego wszystkiego, nic mi się nie chce udać, a jeśli już się dobrze zapowiada, to oczywiście skutki są tragiczne.
Czy normalne jest to, że wstając rano, mówię: „NIENAWIDZĘ SWOJEGO ŻYCIA??”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz