...listopada.
Dla wielu osób czas zadumy, zatrzymania się nad tym, co było i nigdy już więcej nie powróci.
Dla innych zamerykanizowane święto, polegające na wymyślnym przebieraniu się za różne postacie, znane z horrorów.
My się smucimy, a Amerykanie - bawią. Czy tak powinno być?
W zawód lekarza wpisane jest obcowanie ze śmiercią. Widok zmarłego nie wywołuje aż tak wielkich emocji niż mogłoby się wydawać.
Więc może i dobrze, że Amerykanie śmieją się ze śmierci. To pozwala oswoić się z tym, że nasze życie nie będzie nieskończone.
Póki żyjemy, powinniśmy się cieszyć i starać, by to nasze życie, upłynęło tak, by nie było potem żalu opuszczać ten padół ziemski....