środa, 12 sierpnia 2009

Stare Fotografie

Chciałoby się powiedzieć, że już nadgryzione przez upływający nieubłagalnie czas, ale fotografie - zachowane na dysku komputera przecież się nie starzeją. Wydłuża się jedynie okres od czasu, kiedy zostały zrobione.
I tak spoglądam na to co było, na ludzi których poznałem, miejsca które odwiedziłem.
Większość z tych osób już "nie ma", żyją gdzieś, może z kimś budują wzajemne szczęście.
Czasem chciałbym złapać za telefon i napisać proste słowa: co słychać? Po chwili okazuje się, że numer przecież już jakiś czas temu usunąłem lub "nie ma takiego numeru" .
Czemu jest tak, że jedni ludzie odchodzą w cień, by na ich miejsce pojawili się nowi?
Były obietnice - "tak łatwo się mnie nie pozbędziesz", "nie zapomnę...". Cóż, życie na bieżąco weryfikuje, kto zostanie, a kto nie.
Nawet z długiej listy gg, pozostała tyko garstka osób, które się jeszcze oddzywają, ale kto wie, jak długo to będzie trwało i czy też nie odejdą gdzieś tam...
Czasem stwierdzam, że bardzo ciężko o dobrą znajomość. Ludzie stali się samotnikami, wolą skupić się na sobie. A może to ze mną jest coś nie tak, może ja ich podświadomie odpycham?
Ktoś powie, nie liczy się ilość, ale jakość.
Ale miło by było odwiedzić kogoś, porozmawiać, tak po prostu pobyć...I nie za pomocą komputera, tylko twarzą w twarz.
Czasami zapominam, jak wartościowe mogą być takie spotkania...