sobota, 25 lutego 2006

Zmiana wpisu

Dziś postanowiłem zmienić wpis w telefonie z „Robercinek” na ….”Moje kochanie”.
Wiem, może to głupie, ale czułem, że tak trzeba. Jakoś tak miło mi się robi widząc ten napis na ekraniku komóreczki:)
I cóż rzecz…Jestem szczęśliwy, a imię mojego szczęścia brzmi  właśnie ROBERT.
Słowa niewyrażą ogromu mojej radości…więc nawet nie będe próbował.
Dobrze mi z nim. Nie wiem, ale z dnia na dzień chcę spędzać z nim tyle czasu ile się da…niestety ciągle mi mało.
Teraz z niecierpliwością czekam jego odwiedzin. Piątek wydaje się taki odległy, ale zarazem taki bliski…
Chciałbym mu zrobić małą niespodziankę…może się spodoba, zobaczymy:)

Wczoraj, czytałem jego bloga…Emocje wzięły panowanie nademną. Wiedząc jak ważny jestem dla niego, mając świadomość, że jest mu dobrze i to, że darzy mnie jednym z najpiękniejszych uczuć, to wszystko sprawiło, że łza pociekła mi po policzku. Mała, srebrna kropelka radości…Tak tak, radości, ale też lekkiego niedowierzania.
Boże, to się dzieje na prawdę i dzieje się mojej osobie, nie komuś obok, tylko mi!!!

Do Robercika:


„Największym podziękowaniem za wszystko jest to, że mogę być z Tobą, przy Tobie…nie obok…”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz