piątek, 29 grudnia 2006
Prezent na Nowy Rok?
Nie, to nie jest możliwe...
We czwartek, dzięki uprzejmości pani z działu bytowego mojej "ukochanej" uczelni, dowiedziałem się, że mam do odebrania stypendium socjalne za okres 3 miesięcy. Wow...Najlepsze w tym wszystkim jest to, że żadnego podania o przyznanie świadczenia nie składałem, ale okazuje się, że są jeszcze w tym kraju ludzie myślący:)
Tak więc pieniążków dostanę tyle, że już spokojnie mogę zakończyć szaleńczą gonitwę za gotówką, bo środków finansowych mam już tyle, że spokojnie spłacę tą powtórkę semestru...
W końcu poczułem ulgę...takiego prezentu na Nowy Rok się nie spodziewałem...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz