piątek, 1 grudnia 2006

Dziwny jest ten świat


Wczoraj wieczorem dziwnie się poczułem. A wszystko przez jeden film.
Oglądaliście może ” Siedmiu krasnoludków-historia prawdziwa„ ??
Właśnie to on spowodował mój stan…chyba…

Gdy zobaczyłem jednego aktora, sposób w jaki się porusza, uśmiecha, reaguje…przypomniał mi się On. Jest bardzo podobny do jednego z „krasnali”.
Filmu nie oglądnąłem oczywiście do końca…wyłączyłem, nie mogłem już patrzeć na monitor.
Wzięło mnie na wspomnienia…dalekie, nierealne obrazy, które kiedyś były, a teraz już nie istnieją. Czy poczułem tęsknotę, nie wiem…może.
Ale najgorsze było to, co przyszło potem….Położyłem się do łóżka i zadzwoniłem do Roberta. Myślałem, że rozmowa pozwoli mi oderwać się od tego dziwnego nastroju. A tu jednak było jeszcze gorzej.
Cały mój pokój, moje łóżko, głos Miśka w słuchawce…to wszystko wydawało mi się nierealne.
Wydawało mi się, że w jakiś magiczny sposób przeniosłem się do grudnia 2006 roku, kiedy to na prawdę mi było źle, smutno i tak bardzo….samotnie.
Nie umiem to opisać, ale spróbujcie sobie wyobrazić, że zaczynacie się czuć tak, jak by cały ostatni rok nie nastąpił, a wy tkwicie w przeszłości sprzed 12 miesięcy:/

Na szczęście udało się Robertowi mnie sprowadzić do rzeczywistości, choć zajęło mu to ponad dwie godziny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz