niedziela, 24 grudnia 2006

Jeden taki dzień w roku


Od pewnego czasu nie lubię świąt.
Dlaczego?? Sam nie wiem. Może nie lubię tej przesady, tego szaleństwa przygotowań przez kilka dni, by potem niecałą godzinę spędzić przy wigilijnym stole...
Jednak święta mają w sobie coś niepowtarzalnego...spokój.
Świat się wydaje zwalniać, ludzie po świątecznej kolacji zwalniają tempo swojego życia. Niektórzy gapią się bezmyślnie w telewizor, po raz setny oglądając ten sam zestaw filmów serwowanych przez największe stacje komercyjne. Inni, rozmyślają, nad tym co było, jest i nad tym, co się wydarzy w nadchodzącym nowym roku.
Dla mnie dzisiejszy wieczór był szczególny, pierwszy taki w moim życiu.
Jeszcze nigdy nie łamałem się opłatkiem z rodziną, wiedząc, że gdzieś tam, bije tylko dla mnie czyjeś serce:)

Myślami jestem daleko stąd, przy nim...nie możemy być w ten szczególny czas razem, ale wiem, że myśli i w pewien sposób jest przy mnie.
To właśnie jego kocham i liczę na to, że kiedyś razem zasiądziemy przy wigilijnym stole....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz