Tytuł obecnego posta jest dwuczłonowy…
Wkurzam się, bo od dnia, w którym zacząłem prowadzić tego bloga stosuje zasadę, że każdy post publikowany jest w takiej formie, w jakiej go napisałem. Nie wnoszę żadnych poprawek(prócz sprawdzenia błędów ortograficznych)…
Poprzedni wpis sprawdziłem bardzo dokładnie i co, zrobiłem literówke już na samym początku. Tak to jest jak zwraca się zbytnią uwagę na detale…
A co do drugiej części tytułu…Tak, zadzwoniłem o ten akademik. Data i godzina na górze oznaczają, że w tym czasie będę opuszczał dom i przenosił się do katowic.
Czas chyba oswajać się z tą myślą…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz