poniedziałek, 26 września 2005

Dzwiny stan

Obudziłem się dziś w dziwnym nastroju. Jakiś taki otumaniony jestem. Siedzę bez celu przed monitorem i zastanawiam się, co dziś robić…Za pół godziny mam dzwonić na uczelnie, celem uzyskania odpowiedzi, czy został mi przyznany akademik. Mam nadzieję, że tak będzie, bo szczerze mówiąc, niewyobrażam sobie dojeżdżania na zajęcia…
Troszkę się denerwuję, ale wiem, że jeśli decyzja będzie pozytywna, moje zdenerwowanie się powiększy. Zacznie się wielkie pakowanie, zwożenie do akademika rzeczy no i co najważniejesze, poszukiwanie jakiegoś sympatycznego współlokatora. Czasu jest mało, więc trzeba się uwijać szybko:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz