W ostatnich dniach, panowały w Polsce niemiłosierne upały. Podróże autobusem przyprawiały mnie o mdłości. Na samą myśl o godzinnej jeździe w dusznym, zatłoczonym pojeździe, miałem ochotę zawrócić i nie wsiadać….Wysoka temperatura nie sprzyjała oczywiście nauce(tzn. każdy czynnik pogodowy wplywałby niekorzystnie na moje chęci do zakuwania, więc ten drobny szczegół pomine).
No i oczywiście teraz zwaliło mi się wszystko na głowę. Zaliczenia, egzaminy, jakieś poprawki po drodze i zalatwianie spraw urzędowych…..tylko gdzie znaleźć czas na to wszystko. Obecnie jedną z rzeczy, która w jakimś stopniu pozwala mi przeżyć ten okres jest zbliżający się wyjazd, podczas którego mam zamiar intensywnie……nic nie robić, hehe. Małe marzenie….żeby tylko pogoda się udała:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz