I znów Wrocław...moje drugie kochane miasto już prawie od roku. Niestety trafiłem na pierwszy atak zimy...brr a nawet obuwia zimowego nie zabrałem ze sobą. Mam nauczkę!
W końcu mogę powiedzieć, że sprawiłem sobie nagrywarkę dvd. Prócz tego, zostałem obdarowany ładnym plecakiem od mojego skarbka...moja wartość wzrosła o ponad 200 zł, haha...
A z rzeczy poważnych.
Dziś usłyszałem:
"Ciekawe kiedy przyjdzie taki czas, że nie będę odliczał dni do Twojego wyjazdu".
Sam jestem tego ciekaw, może już niedługo...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz