niedziela, 1 grudnia 2013

"Ta ostatnia niedziela"

A więc nadszedł ten moment. Jutro zmieni się wszystko. Czy na lepsze? Oby!

Szkoda tylko, że tak mało wiem o miejscu, w którym przyjdzie mi spędzić....no właśnie, ciekawe ile czasu.
Jutro dzień spraw urzędowych, umowy, karty obiegowe, szkolenia, podpisy itd.
Czy i na jakim oddziale się jutro zjawie, okaże się.
Póki co, zaczynam odczuwać niepokój wewnętrzny. Multum pytań, rozterek przez moją głową przechodzi.
Jak będzie, jak zostanę przyjęty, czy będą skorzy do wdrożenia "świeżaka"?
Jutro to TEN dzień. Oby wrażenia były jak  najbardziej pozytywne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz