czwartek, 29 grudnia 2011

28 i 6

28lat i 6. rocznica.
Jak ten czas leci...
A jeszcze pamiętam, jak dokładnie 6 lat temu, siedziałem sam w pokoju, zastanawiając się nad swoim losem. Czy w końcu będę szczęśliwy? Czy w końcu życie mi się ułoży.
I co?
"Nieznajomy przesyła wiadomość" - moje szczęście pojawiło się wtedy na gg, pisząc parę pozornie prostych słów.
I od tych paru słów zaczęło się wszystko i trwa po dziś dzień.
Minęło 6 lat, kocham jeszcze mocniej, nie chcę zmian!

A dziś? Z okazji urodzin zostałem zaproszony na obiad. Miało być kino, no ale...spoźniliśmy się na seans. Będzie innym razem.
I prawda jest taka, nie potrzeba wielkich imprez, hucznego świetowania.
Wystarczy, że obok jest ta najbliższa osoba, która powie "dobrze, że Cię mam". Serce rośnie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz