czwartek, 31 lipca 2008

29 miesięcy

Dokładnie tyle musiałem...musieliśmy czekać...
W końcu mogę otworzyć drzwi i powiedzieć: "kochanie, wróciłem".
Dwa pokoje, wspólne sprawy, wspólne życie. Już nie na odległość, nie "od czasu do czasu" tylko teraz, tu, kiedy zechcę...

Minęły 2 tygodnie odkąd zamieszkaliśmy razem. Życie nabrało zupełnie innego smaku, lepszego...
Mam nadzieję, że będę mógł je smakować już na zawsze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz