środa, 13 lipca 2005

Marzenia się spełniają, ale czy na pewno??

Ciekawe, czy moje obecne WIELKIE PRAGNIENIE się spełni….
Nieoczekiwany splot wydarzeń spowodował, że coś, o czym nawet niepomyślałem przez sekundę, może sie wydarzyć.
Chcę abyście przyjechali tu do mnie. Wiecie, że dużo bym dał by się to ziściło, ale czuje, że coraz mniej odemnie zależy, tylko od jakiegoś cholernego człowieczka, który niewiadomo czy sie zgodzi zwolnić domek!!!!
Jakbym mógł, zaprosiłbym Was do domu, no ale……siła wyższa…
Już dawno nie pragnąłem tak mocno, by coś sie stało, ale mam tą świadomość, że może nic z tego nie wyjść!!Trzymajmy sie narazie nadzieji, że wszystko się uda i że za dwa tygodnie spędzimy cudowne chwile RAZEM…
Nie potrafię teraz o niczym innym myśleć, przepraszam jeśli pisze dość chaotycznie, ale mój umysł jest ukierunkowany tylko na jedną rzecz…….
Karty TAROTA powiedziały, że szanse są małe, ale że spotkamy sie tego lata i tak, czy to  u mnie, czy gdzieś indziej….ale wiecie dobrze, że to tylko jakaś taka forma zastępcza…
Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać do jutra i liczyć na cud.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz