niedziela, 29 lipca 2007
Cierpię
Na nadmiar wolnego czasu…
Śpię po 12 godzin dziennie, jem, piję, załatwiam potrzeby fizjologiczne i się snuję…Tak, snuję się. To zajęcie wypełnia mi większą część dnia, przerywaną od czasu do czasu dźwiękiem telefonu od misia.
Po prostu beznadzieja.
Miała być praca i była...na wyciągnięcie ręki. Niestety niekompetencja osób trzecich sprawiła, że mogłem dość szybko planować „wakacyjne bezrobocie”.
Obecnie już nie szukam niczego. Jest za późno. Za parę dni będzie sierpień, potem wrzesień, no i oczywiście poprawka.
Po za tym, przeszukuję strony internetowe, w poszukiwaniu jakiegoś taniego pokoju. Myślicie, że coś znalazłem? No comment…
Jednym słowem wariuje sam ze sobą. Kasy brak, mieszkania brak…nastrój powoli siada i tak ogólnie do d*...
Alienacja…………..30% zakończono.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz